Dom pasywny ze styropianem ARBETu

Darmowym źródłem energii do grzania i chłodzenia domu jest grunt pod budynkiem oraz Prawdziwy Styropian.

Czy to pomysł science fiction? Czy naprawdę jedną z najważniejszych rzeczy w budowie domu pasywnego może być to czy i jak zostanie wykorzystany styropian? Oto analiza konkretnego projektu, wymyślonego, wdrożonego i realizowanego niewielkim kosztem przy kolejnych budowach przez zaprzyjaźnionego z ARBETem inwestora.

CASE STUDY – STUDIUM PROJEKTU

Maciej Sempiński pierwszy dom zbudował dla siebie. „Dom wcale nie musi mieć tradycyjnych fundamentów” mówi Sempiński. „Wystarczy płyta fundamentowa, odpowiednio ocieplona styropianem.”

Styropian do prowadzonych przez Macieja Sempińskiego inwestycji przygotowywała za każdym razem Fabryka Styropianu ARBET. Maciej Sempiński podczas opracowywania koncepcji budowy szukał – jak sam to zdefiniował – „styropianu który wiele potrafi”. Tym pojęciem określał na własny użytek styropian wyprodukowany w dużych płytach o powierzchni 1000×4000 mm, dzięki czemu zminimalizowane zostałyby straty ciepła na mostkach termicznych, a także styropian, który posiadałby korzystną lambdę, dużą odporność na obciążenia i najlepszą możliwą przy wysokich parametrach technicznych cenę. Zainteresował się produktami ARBETu i z kierownikiem zakładu FS ARBET w Gostyniu, Pawłem Piotrowskim, wypracował nowatorskie rozwiązanie: do pierwszej budowy użyto płyt HYDROPIAN, a w następnych PARKING EXPERT.

Budowa domu – wg koncepcji Pana Macieja – na takiej płycie jest prosta i tania. To rozwiązanie pozwala na osłonięcie gruntu od warunków zewnętrznych, co podnosi gradient temperatury z wnętrza ziemi tuż pod płytą fundamentową. Stała temperatura gruntu potrafi przy dobrze zrealizowanym gruntowym wymienniku ciepła ogrzewać powietrze wchodzące do budynku zimą z np. -15 oC do +8 oC, a latem schładzać z +40 oC do +18 oC. Płyta to również gotowa powierzchnia do układania np. glazury czy parkietu – zatem i tu Sempiński wskazuje oszczędności przy budowie. „Przedstawiony element stanowi wspaniałe źródło energii odnawialnej, daje wielki komfort użytkowania, obniża koszt nakładów inwestycyjnych i eksploatacyjnych” zapewnia Sempiński.

Energię cieplną kumuluje płyta oraz ściany – zaizolowane FASADĄ GRAFIT.

Pytany o koszty Maciej Sempiński wyjaśnia, że jego własny, pierwszy w ten sposób zbudowany dom, kosztował 350 tys. zł brutto z wyposażeniem. Podczas ostatniej zimy koszt ogrzania jego domu i podgrzania wody, wyniósł ok 90 zł/mc/4 m-ce brutto. Dom Pana Macieja stoi na 100 m2 płycie, ma duże poddasze nieużytkowe, nie posiada żadnych innych dodatkowych źródeł energii. „Np. dziś przy +4 st na dworze, zimnie, deszczu i wietrze, w domu utrzymuję temp. 22,0 °C, wilgotność 41%, temp. posadzek 21,2 °C. W tej technologii można budować też obiekty o większej kubaturze. Oceniam, że jest to najszybciej zwracająca się inwestycja” tłumaczy Sempiński.

Maciej Sempiński konkluduje, że rynek przyzwyczaił nas do myślenia, że budynek pasywny to skorupa z kosztownymi udogodnieniami, dzięki którym oszczędza się energię. „To błąd” podkreśla. Koncepcja domu prawdziwie pasywnego to pozyskanie energii dostępnej za darmo i bez limitów. Ważny jest też ekologia – wokół nowej budowy prowadzonej przez Sempińskiego widać budynki z kominami i stale czuć dym. Tymczasem dom prawdziwie pasywny nie tylko nie jest kosztowny, ale i nie zanieczyszcza: „Wybrałem Prawdziwy Styropian ARBETu i mogę powiedzieć, że to produkt bardzo wspierający działania proekologiczne”.

Arbet
Prawdziwy styropian | Arbet